Königszelt – Królewskie namioty i pomniki Fryderyka II w okolicach Jaworzyny Śląskiej

Wszystkim mieszkańcom Jaworzyny Śląskiej doskonale znana jest zapewne historia związana z przedwojenną nazwą miejscowości. „Królewski namiot” (niem. Königszelt) – taką nazwę otrzymała rozwijająca się wokół stacji kolejowej osada. Nazwa nawiązywała do miejsca, w którym miał stać namiot pruskiego króla Fryderyka II, stacjonującego na tutejszych ziemiach podczas wojny siedmioletniej, od 20 sierpnia do 25 września 1761 roku. Z pewnością takie wydarzenie było nie tylko warte upamiętnienia poprzez nazwę miejscowości, ale też godne uczczenia poprzez wystawienie okazałego pomnika. I to niejednego …

Fryderyk II Wielki, obraz autorstwa  Wilhelma Camphausena
Fryderyk II Wielki, obraz autorstwa Wilhelma Camphausena, domena publiczna

Temat przedwojennych pomników i etymologii nazwy Königszelt był przedmiotem wielu opracowań. Niniejszy artykuł ma na celu przedstawienie – w sposób jak najbardziej obrazowy – historii monumentów, wyjaśnić ostatecznie kwestię lokalizacji namiotu króla, wskazać wpływ takiej a nie innej lokalizacji tych obiektów na historię naszej miejscowości, a także uzupełnić bieżącą wiedzę historyczną o nowe informacje. Można tego dokonać dzięki coraz lepszej dostępności i jakości materiałów historycznych – zwłaszcza starych widokówek, fotografii, a przede wszystkim map.

Najstarszy pomnik – Friedrichsdenkmal

Friedrich II von Hohenzollern zmarł w 1786 roku w Poczdamie. Pod jego rządami Królestwo Prus stało się jednym z najpotężniejszych państw Europy, a samego króla obdarzono tytułem „Wielkiego”. Chwała i szacunek, jakimi Niemcy darzyli swojego zmarłego wodza była ogromna. Już pięć lat po jego śmierci, hrabia Nickolaus August Wilhelm von Burghaus z Łażan zdecydował się uczcić pamięć wielkiego króla. W południowej części miejsca nazywanego w ówczesnych czasach Rodeland ufundował pomnik mający około 2,5 metra wysokości. Kwadratowa podbudowa z pojedynczym stopniem, wspierała masywną podstawę w formie prostopadłościanu, przechodzącą następnie w ścięty od góry ostrosłup. Całość zwieńczona została ozdobnym zakończeniem w kształcie wazonu bądź okrągłej urny.

Pomnik ku czci Fryderyka II Wielkiego, wystawiony przez hrabiego Nickolaus August Wilhelm von Burghaus z Łażan
Pomnik ku czci Fryderyka II Wielkiego, wystawiony przez hrabiego Nickolaus August Wilhelm von Burghaus z Łażan, fot. źródło własne

Na czterech stronach pomnika widniały owalne reliefy z napisami.

  • W górnej części pomnika, na przodzie „Fryderykowi Jedynemu” – niem. „Friedrich dem Eintzigen„;
  • na dolnej – „Niech żyje wiecznie” – niem. „Vivat in aeternam„;
  • po prawej: „Pomnik ten wystawił właściciel tutejszych gruntów, po trzydziestu latach, w 1791 roku.” niem. „Setzet diesen Stein der Grund Herr nach dreißig Jahren 1791.”;
  • po lewej: „Ku pamięci dnia pobytu w obozie w Bolesławicach, w 1761 r.” – niem. „Zum andecken des Tagesauffenthalt im Lager zu Bunzelwitz im Jahre 1761”.

Z tyłu pomnika widniały napisy upamiętniające osobę fundatora. „Nickolas August Wilhelm świętego Cesarstwa Rzymskiego hrabia Rzeszy na Łazanach” – niem. „Nick. Aug. Wilh. d. h. R. Reichsgraf Burghauß auf Laasan” oraz adnotacja „Odnowiono w 1904 r.”.

Pomnik wzniesiony został więc w okresie, kiedy nikt jeszcze nie myślał o powstaniu w szczerym polu  stacji kolejowej, obsługującej linię Wrocław-Świebodzice. Napisy znajdujące się na jego tablicach wprost wskazują, że to właśnie w tym miejscu zlokalizowany był słynny namiot króla. Pół wieku później w pobliżu tego pomnika powstała miejscowość o nazwie Königszelt. Oczywiście można powiedzieć, że hrabia Burghaus wystawił monument w miejscu, które leżało w granicach jego dominium. Potwierdzeniem tej, a nie innej lokalizacji słynnego namiotu króla są jednak także inne dowody: pruskie i austriackie mapy oraz widokówki z Königszelt, ukazane w dalszej części artykułu.

Gdzie dokładnie stanął Friedrichsdenkmal?

Pomnik upamiętniający pobyt Fryderyka II na jaworzyńskich ziemiach oraz ujawniający lokalizację słynnego królewskiego namiotu znajdował się w okolicach dzisiejszej Przychodni Zdrowia i Przedszkola w Jaworzynie Śląskiej, w lesie, w przedłużeniu obecnej ulicy Westerplatte. Spójrzmy zatem na mapę, na której oznaczono lokalizację pomnika adnotacją „Denkmal”.

Fragment mapy. Haupt-Vertrieb der Karten der Königlich-Preussische LandesaufnahmeLandes-Aufnahme, Karte 449. R. Eisenschmidt, Verlags-Buchhandlung, 1893 r.
Fragment mapy. Haupt-Vertrieb der Karten der Königlich-Preussische LandesaufnahmeLandes-Aufnahme, Karte 449. R. Eisenschmidt, Verlags-Buchhandlung, 1893 r.

Warto zauważyć, że na powyższej mapie z 1893 roku, folwark znany dzisiaj jako Kłopotna (także zwana Koreą) nazywano wtedy Friedrichs-rodung. Pamięć o królu Prus utrwaliła się więc nie tylko w nazwie miejscowości, ale też w nazewnictwie okolicznych terenów. Jeżeli dokładnie przyjrzymy się mapie, zauważymy zaznaczoną drogę, prowadzącą z ówczesnej, niedużej  jeszcze miejscowości do pomnika.

Kolejnym interesującym dokumentem potwierdzającym lokalizację pomnika jest plan zabudowy Königszelt z 1922 r. (Bauzonen Plan, Besiedlung Königszelt). Warto zwrócić uwagę na różnice, jakie zaszły pomiędzy mapą z 1893 r., a planem z 1922 r. W ciągu następujących po sobie trzydziestu latach, wykarczowano las w całej linii dzisiejszej ulicy Ogrodowej, a odsłonięty w ten sposób teren przeznaczono na ogródki działkowe (niem. schrebergarten). Wyraźnie też zaznaczono lokalizację pomnika, wraz z elementami architektury miejskiej (alejka z drzewami po bokach).

Bauzonen Plan, Besiedlung Königszelt, 1922 r. Jaworzyna Śląska
Bauzonen Plan, Besiedlung Königszelt, 1922 r., źródło własne

Zapisy na mapach mają swoje odzwierciedlenie w starych, ręcznie wykonywanych i koloryzowanych widokówkach z Königszelt. Pocztówki ujawniają też niemiecką nazwę pomnika – Friedrichsdenkmal.

Na jednej z powyższych pocztówek widać adnotację w języku niemieckim „Denkmal Friedrich der Grossen. Ruheplätzchen der Schlacht bei Bunzelwitz”. W tłumaczeniu na język polski: „Pomnik Fryderyka Wielkiego. Miejsce spoczynku w bitwie pod Bunzelwitz.”. Rysunek przedstawia też dosyć dokładnie wygląd miejsca, w którym pierwotnie stał pomnik. Widać dbałość ówczesnej społeczności niemieckiej o wygląd tego miejsca. Alejkę prowadzącą do pomnika osadzono charakterystycznym szpalerem drzew. Pomnik Fryderyka miał też istotny wpływ na odleglejszą  substancję miejską Königszelt. Spójrzmy dokładnie na kolejną widokówkę z naszej miejscowości.

Widok na Friedrichstrasse. W centrum kadru, na końcu ulicy widać początek alejki prowadzącej do pomnika oraz drzewa, które rosły po jej bokach, źródło własne

Zestawiając ze sobą fakty w postaci bliskości pomnika oraz dbałości niemieckiej społeczności o to miejsce można wysunąć bardzo prawdopodobną hipotezę, że obecność pomnika Fryderyka II wywarła wpływ na nadanie jednej z ulic Königszelt nazwy Friedrichstrasse (ulica Fryderyka). Prowadziła ona prosto do pomnika Fryderyka II Wielkiego. Warto tez wspomnieć przy tej okazji, że droga w kierunku wsi Peterwitz (dzisiejsze Piotrowice Świdnickie) miała nieco inny przebieg. Na końcu dzisiejszej ulicy Westerplatte musielibyśmy skręcić w prawo, w ulicę Ogrodową, a następnie w lewo, w dzisiejszą drogę gruntową wzdłuż ogródków działkowych.

Przeprowadzka

I w tym momencie moglibyśmy zakończyć rozpatrywanie historii nadania przedwojennej Jaworzynie Śląskiej takiej, a nie innej nazwy i lokalizacji słynnego namiotu króla. Historia jednak toczy się dalej, a pomnik ufundowany przez hrabiego Burghausa z Łażan zostaje przeniesiony w inne, bardziej dostojne miejsce. Gdzie? Odpowiedź na to pytanie znowu znajdujemy na kolejnych starych widokówkach i fotografiach z Königszelt.

Mieszkańcy obecnej Jaworzyny Śląskiej od razu rozpoznają to miejsce. To park przed dworcem kolejowym, przy obecnej ulicy 1 maja w Jaworzynie Śląskiej (dawnej Bahnhoffstrasse). Jak widać na  powyższych fotografiach, pomnik stał dokładnie w miejscu, gdzie obecnie znajduje się parkowa fontanna. Do wcześniejszej konstrukcji pomnika dołożono podstawę w postaci dodatkowego stopnia. Przeniesienie pomnika odbyło się najprawdopodobniej na przełomie lat 20 i 30 ubiegłego wieku, z inicjatywy ówczesnego Burmistrza – Paula Glogera. Gloger podczas swoich rządów zadbał o estetykę przemysłowej wsi, jaką była Königszelt. Zasadzono w tym okresie wiele drzew, zieleńców, uporządkowano między innymi plac przed dworcem, gdzie właśnie przeniesiono pomnik Fryderyka II. Niemiecka społeczność wyeksponowała pomnik, stawiając go w najważniejszym punkcie osady – blisko stacji kolejowej, która była motorem rozwoju miejscowości.

Należy jednak zaznaczyć, że wraz z przeniesieniem pomnika zatarty został jeden z celów dawnego fundatora, a mianowicie oznaczenie miejsca, w którym stał słynny królewski namiot. Najpewniej stąd wzięła się alternatywna wersja historii Königszelt mówiąca o tym, że słynny namiot stał w pobliżu obecnego dworca kolejowego. Przeniesienie pomnika mogło też być spowodowane innymi pobudkami. Aby spojrzeć szerzej na ten problem musimy przypomnieć sobie inne istotne wydarzenie związane z historią Jaworzyny Śląskiej.

Nowy pomnik na Kleszej Górze (Pfaffenberg)

W 1906 roku, na tzw. Kleszej Górze, zwanej też Księżówką (niem. Pfaffenberg) odbyła się wielka feta na cześć króla Fryderyka II. W najwyższym punkcie wzgórza sam ówczesny cesarz niemiecki – Fryderyk Wilhelm II – odsłonił  pomnik mający przypominać fakt stacjonowania wojsk pruskich w obozie pod Bolesławicami, podczas wojny siedmioletniej. Miejsce, w którym stał pomnik, to dzisiaj okolice nieczynnego wysypiska śmieci pomiędzy Starym, a Nowym Jaworowem. Okazały monument miał utrwalać obraz Fryderyka II jako króla-żołnierza, wielkiego wodza Rzeszy Niemieckiej, który, nie bacząc na niebezpieczeństwo, nocował razem ze swoimi żołnierzami na zwykłym żołdackim posłaniu. Znamy już ten obraz wielkiego władcy.

Kroniki opisują całe wydarzenie jako wielką państwową uroczystość. 8 września 1906 roku od rana, ku Kleszej Górze, ze strony Jaworzyny Śląskiej i Świdnicy ciągnęły tysiące obywateli. Na czas tego największego w przedwojennej historii ziemi jaworzyńskiej zlotu, drogi i pola spokojnych dotąd wiosek przybrały niecodzienny i niezwykły wygląd. Okoliczne drogi ozdobiono girlandami, zaś wokół zasłoniętego jeszcze pomnika powiewały śląskie sztandary. Na szczycie wzniesienia ustawiono ogromny baldachim, naprzeciwko którego przygotowano trybuny dla widzów, udekorowane niemieckimi barwami. Szpalery obywateli tworzyły m.in. dzieci z miejscowych szkół, drużyny sportowe, delegacji organizacji społecznych, powiatowe straże pożarne ze Strzegomia i Świdnicy, związki i towarzystwa regionalne.

Fundament pomnika stanowiła kwadratowa płyta o boku 7 m i grubości 1,25 m, z narożnymi wzmocnieniami dla osadzenia masztów. Na fundamencie wznosiła się pięciostopniowa podstawa, której piąty stopień tworzyła kwadratowa płyta o boku 4,25 m. Na niej spoczywał trzyczęściowy zespół pionowy, którego dolny cokół miał bok o szerokości 2,25 m i wysokości 60 cm, przy wadze 160 cetnarów. Część środkowa o boku 1,60 m, wysokości 1,15 m i wadze również 160 cetnarów, miała przytwierdzone z trzech stron brązowe tablice. Pierwsza tablica zawierała informację o bitwie i pobycie Fryderyka II Wielkiego w Bolesławicach, w 1761 roku.

„Tutaj, od 20 VIII do 15 IX 1761r. Fryderyk Wielki z 50 tysiącami żołnierzy opierał się 130 tysięcznej armii wroga i bronił Świdnicy. W obozie na tym wzgórzu, zagrożony niebezpieczeństwem, król nocował na posłaniu ze słomy, w otoczeniu swoich żołnierzy.”

Druga z tablic ilustrowała plan obozu bolesławickiego, a na trzeciej umieszczono wiersz autorstwa króla. Czwarty bok nie posiadał brązowej tablicy, ale nie omieszkano wyryć na nim inskrypcji upamiętniającej uroczystość odsłonięcia pomnika i jej głównego aktora – Cesarza Fryderyka II Wilhelma. Dominantę pomnika stanowił obelisk prawie 7m wysokości, o podstawie 92 cm i wadze 250 cetnarów, zakończony czworoboczną piramidą, widoczny z daleka.

Dwa pomniki, dwa namioty?

Nowy pomnik był ponad trzy razy większy od tego, ufundowanego przez hrabiego Burghausa. Po 1906 roku w Königszelt i jej okolicach stały więc dwa monumenty, upamiętniające pobyt Fryderyka II w 1761 roku. Oba jednak skazywały różne miejsca pobytu króla.

Fryderyk II w czasie swojego pobytu na jaworzyńskich ziemiach poruszał się po obozie bolesławickim. Zmieniał swoją lokalizację, co znajduje racjonalne wyjaśnienie – chciano w ten sposób zapewnić bezpieczeństwo władcy i zminimalizować zagrożenie ataku na jego osobę. Fakt ten potwierdza stara austriacka mapa bolesławickiego obozu, której autorami są Weise, Gotthelf Wilhelm (1751-1810) oraz rytownik Tielke, Johann Gottlieb (1731-1787). Najbardziej jednak interesujące jest to, że mapa wskazuje dwa namioty króla!

Zaznaczono tu obie lokalizacje, gdzie przebywał Fryderyk II. Pierwsza z nich – oznaczona literą „f” – „Zelt des Königs bei Tage”, zaś druga literą „g” – „Zelt des Königs bei Nacht”. Według austriackiego dokumentu, Fryderyk II Wielki, w 1761 roku dysponował dwoma (!) królewskimi namiotami. W pierwszym – tym znajdującym się w miejscu pierwotnej lokalizacji pomnika ufundowanego przez hrabiego Burghausa – miał przebywać za dnia. W drugim zaś – znajdującym się na Kleszej Górze (Pfaffenberg) – przebywał w nocy. Cała historia pobytu Fryderyka II współgra zarówno z lokalizacjami obu pomników jak i dostępnymi dokumentami w postaci map oraz z napisami na pomnikach. Na wzgórzu Pfaffenberg król mógł faktycznie nocować razem z żołnierzami, a za dnia przebywać w bezpiecznym obozie, w centrum umocnień sił pruskich.

Wróćmy jednak do mniejszego i starszego pomnika, który, jak wiemy, pełnoprawnie stanął w miejscu dziennego pobytu króla. Dlaczego hrabia Burghaus z Łażan nie postawił go w miejscu, gdzie nocował pruski król? Przecież upamiętnienie miejsca noclegu króla wśród swoich żołnierzy bardziej pasuje do postaci Fryderyka II. Czy faktycznie Burmistrz Gloger przeniósł go do parku tylko dla lepszej ekspozycji i podkreślenia jego wartości dla historii Königszelt? Przecież stał on w uroczym, pięknym miejscu, otoczony drzewami. Prowadziła do niego alejka, o którą dbały kolejne pokolenia mieszkańców przedwojennej Jaworzyny.

Cała sytuacja rozjaśnia się nieco, kiedy weźmiemy pod uwagę propagowany w niemieckim społeczeństwie obraz Fryderyka II jako króla-żołnierza, intelektualisty i wielkiego wodza Rzeszy Niemieckiej. Po ogromnej fecie na Kleszej Górze i wystawieniu masywnego obelisku, mały, skromny pomniczek pod lasem musiał, potocznie to ujmując, „kłuć w oczy” ówczesną społeczność, ponieważ ciągle przypominał, że wielki Fryderyk za dnia przebywał w otoczeniu dworu, w bezpiecznym centrum pruskiego obozu. Kontrastowało to z idealistycznym obrazem króla, który uczynił potęgę z pruskiej korony.

Mieszkańcy Königszelt lubowali się w podkreślaniu pochodzenia nazwy swojej miejscowości i celebrowaniu niemieckich, nacjonalistycznych wartości. Restauracje i lokale gastronomiczne nosiły nazwy „Friedrichsdenkmal” (Pomnik Fryderyka), „Preusische Krone” (Pruska Korona), „Preusische Kronprinz” (Pruski Następca Tronu), „Zum Deutschen Kaiser” (Niemiecki Cesarz), „Deutsche Reich” (Rzesza Niemiecka). Mały pomniczek stojący na końcu alejki stopniowo przestawał współgrać z coraz bardziej wybujałymi, nacjonalistycznymi zapędami niemieckiej społeczności. Przeniesiono go do centrum miejscowości, co jednocześnie spowodowało, że obraz pomnika spowszedniał, a pamięć o dziennym namiocie króla powoli zacierała się w świadomości ludzi. W starym miejscu, na końcu Friedrichstrasse wycięto drzewa po bokach alejki, pozostawiając pustą przestrzeń, a obok wybudowano gminną salę gimnastyczną. Od tej pory główną i dominującą rolę, mającą na celu upamiętnienie pobytu Fryderyka II na jaworzyńskich polach odgrywał wielki monument na Kleszej Górze, dostrzegalny z oddali i przypominający o wielkim władcy, królu-żołnierzu.

Fot. lotnicza, Königszelt (Jaworzyna Śląska). W centrum kadru widać budynek sali gimnastycznej oraz wykarczowane tereny pod ogródki działkowe.

Trzeci pomnik w Königszelt

W przedwojennej Jaworzynie Śląskiej znajdował się też trzeci pomnik. Tak zwany Kriegerdenkmal stanął przy Friedrichstrasse (dzisiaj ul. Westerplatte). Niewielki kamienny obelisk z granitu umieszczono przed wejściem do nieistniejącego już dzisiaj kościoła ewangelickiego.

Kriegerdenkmal, 1920 r., Königszelt, Friedrichstrasse (dzisiaj Jaworzyna Śląska, ul. Westerplatte)
Kriegerdenkmal, 1920 r., Königszelt, Friedrichstrasse (dzisiaj Jaworzyna Śląska, ul. Westerplatte)

Pomnik ku pamięci poległych (prawdopodobnie bliżej nieokreślonych żołnierzy pruskich) był częścią przedwojennej rzeczywistości Königszelt. Codziennie mijali go nie tylko mieszkańcy wyznania ewangelickiego, ale także podróżni udający się w kierunku dzisiejszych Piotrowic. To też kolejny dowód na patriotyczną postawę przedwojennej niemieckiej społeczności.

Kriegerdenkmal przed kościołem ewangelickim, Freidrichstrasse (dzisiaj ul. Westerplatte), źródło: polska-org.pl

Powojenne losy jaworzyńskich monumentów

Losy wszystkich trzech pomników po II Wojnie Światowej potoczyły się różnie. Wielki obelisk z Kleszej Góry można oglądać do dzisiaj. Został przeniesiony na Cmentarz Wojenny Armii Radzieckiej w Świdnicy, przy ulicy Łukasińskiego. Niemieckie tablice zlikwidowano, a na szczycie obelisku umieszczono pięcioramienną, czerwoną gwiazdę.

Kriegerdenkmal został rozebrany po przybyciu Polaków na Ziemie Odzyskane. Skalny ogródek ostatecznie zrównano z ziemią na początku lat pięćdziesiątych, razem z pobliską ewangelicką świątynią. Resztki ogrodzenia świątyni można zobaczyć dzisiaj w postaci murowanego słupka z cegieł, obok „Pensjonatu Pod Jelonkiem”.

Najistotniejszy dla historii Königszelt monument, ufundowany przez hrabiego Burgausa, czyli tzw. Friedrichdenkmal, pozostał w centrum jaworzyńskiego parku. Po II wojnie Światowej zlikwidowano jego górną część w kształcie urny/wazonu. Najprawdopodobniej ozdobiła ona nieruchomość jednego z mieszkańców. Z czasem zburzono także środkową część w postaci ściętego stożka, wraz z pamiątkowymi tablicami w języku niemieckim.

Pozostałości Friedrichsdenkmal widoczne były w jaworzyńskim parku jeszcze w latach pięćdziesiątych. Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych zdemontowano resztki pomnika, postawiono mały murek wysadzany polnymi kamieniami. Na pozostałej podstawie pomnika wybudowano fontannę w kształcie piramidy, która w upalne dni zapewniała chłód mieszkańcom Jaworzyny Śląskiej. Dla najmłodszych była zaś całorocznym polem do zabaw w berka.

Fontanna Jaworzyna Śląska pomnik
W prawym dolnym rogu widoczny skrawek fontanny w kształcie piramidy. Na dole widać kamienny murek. Lata siedemdziesiąte. fot. W. Dawidek.

Najprawdopodobniej w takim kształcie, schowane pod warstwą granitu i betonu resztki starego pomnika dotrwały do końca lat 90-tych XX wieku, kiedy w centrum jaworzyńskiego parku postawiono całkowicie nową fontannę. Tak oto też zakończyła się historia pomnika, będącego historycznym dowodem na pochodzenie przedwojennej nazwy Jaworzyny Śląskiej, czyli „Królewski namiot”.

Autor: Sylwester Bartczak

Opracowano na podstawie:

  1. R. Len, „Kronika Miasta i Gminy Jaworzyna Śląska” 1986
  2. E. Waligóra, „Ludność Königszelt w latach 1929-1939
  3. A. Sheer, „150 lat kolei w Świdnicy na tle kolei śląskich„, [w:] Rocznik Świdnicki 1994
  4. P. Zagała, „O pomniku Fryderyka” [w:] „U nas”, marzec 1997, nr 27, s. 3
  5. Weise, Gotthelf Wilhelm (1751-1810), ryt. Tielke, Johann Gottlieb (1731-1787), Plan des Königl. Preussischen verschanzten Lagers beÿ Bunzelwitz nebst den Stellungen der vereinigten Kaÿserl. Russischen und Kaÿserlich Königl. Armeen vom 28.sten Aug. bis 10.ten Septembr. 1761
  6. Bauzonen Plan, Besiedlung Königszelt, 1922 r.
  7. Haupt-Vertrieb der Karten der Königlich-Preussische LandesaufnahmeLandes-Aufnahme, Karte 449. R. Eisenschmidt, Verlags-Buchhandlung, 1893 r.
  8. Fotografie oraz widokówki dostępne w serwisie polska-org.pl, serwisie Facebook – Gmina Jaworzyna Śląska – Nasze dzieciństwo oraz materiały własne.